Najnowsze komentarze
DominikNC do: Long time no see
Ja to rozumiem, każdy się musi wys...
swietny wpis. przypomina tematy ja...
congratulations!
Historia lubi się powtarzać. I ja,...
Dzieki, troche optymizmu w odpowie...
Więcej komentarzy
Ulubieni blogerzy
Moje miejsca
<brak wpisów>
Moje linki
<brak wpisów>

25.11.2019 16:26

Daleko jeszcze?

Koniec sezonu. Dla moturzystow, ktorych mijam w drodze do pracy jeszcze nie, dla mnie owszem, bo Gixxer sprzedal sie na pniu. Teraz czas na najdluzsze chyba dwa miesiace w roku. Oczekiwanie na sezon.

Wlasciwie moglem jeszcze chwile powstrzymac sie od sprzedazy, za oknem mimo, ze mokro to temperatura utrzymuje sie na poziomie 9 stopni celsjusza. Na fejsiku zas widzialem, ze w ostatni weekend sporo ludzi jeszcze latalo. Rzeczywistosc jednak wziela gore I potrzebowalem szybkiego zastrzyku gotowki, do tego jazda do pracy nie nalezala juz do najprzyjemniejszych. Nie wiem czy to kwestia pozycji, w ktorej ujezdza sie Gixxa, ale w obecnych warunkach pogodowych nie czulem sie na nim najpewniej. Na pewno nie tak komfortowo jak latem. Mokra nawierzchnia w polaczeniu z niezbyt wysoka temperature I moim niewielkim doswiadczeniem przemowily do resztek rozsadku I postanowilem zakonczyc sezon. Jesli wiec skonczylem sezon, moglem od razu sprzedac moto, bo I tak na wiosne planowalem cos nowego. Mowilem juz, ze nie przywiazuje sie zbytnio do sprzetow? ;)

 

Niestety teraz za kazdym razem kiedy widze kogos na motocyklu mysle sobie: to moglbym byc ja. Mysl ta powraca tym czesciej im czesciej stoje w korkach w drodze z pracy do domu. Srednio 3 razy w tygodniu.

 

Wracajac do tych nieszczesnych dwoch miesiecy oczekiwania, niektorzy rzec by mogli, ze to przeciez nie tak dlugo, to tylko 60 dni, zaraz swieta, nowy rok I nawet nie zauwazysz jak zleci. Ja niestety nie potrafie czekac. No nie umiem, swira dostaje jak nie moge zrobic nic aby przyspieszyc bieg wypadkow, a odlegly dedlajn nie budzi we mnie ekscytacji tylko irytacje. Staram sie wiec zajac czym mysli I czas. Cholera, brzmie jak jeden z tych wariatow co to tylko moto I zycia poza nim nie ma. Wrecz przeciwnie, mam mnostwo zajec I niewiele czasu, ale swiadomosc, ze nie mam motocykla pod domem tak bardzo mi doskwiera. Ta mysl z tylu glowy towarzyszaca mi nieustannie, nie daje spokoju.Na domiar zlego z braku motocykla, czasu mam jeszcze mniej. Staram sie wiec skupic na rzeczach niemotocyklowych. Treningi, praca, moje dwie, teraz juz trzy, dziewuchy. Caly jednak czas z tylu glowy swieci sie lampka I bije zegar odliczajacy czas do poczatku sezonu.

Sa tez plusy dodatnie tej sytuacji, np w wolnej chwili w pracy wertuje info na temat interesujacych mnie modeli. Moge zmieniac zdanie co do tego jaki model wybrac jeszcze przez dwa miesiace. Moge czytac, ogladac I dyskutowac dowoli, a w chwili slabosci wziac zalozyc kask I pograc w motoGP na playsation.  Moge obejrzec wszystkie dostepne materialy na temat nowego fireblade’a I jarac sie jego wygladem oraz osiagami. Ewentualnie nadrobic zaleglosci w litaraturze czytajac twist of the wrist. No I marzyc, bo czymze jest ludz bez marzen;) marzyc o moim wlasnym firebladzie albo daytonie 675, ewentualnie gixxie. Moge rozwazac I rozkminiac. Lub tez co teraz czynie, przelewac swoje chaotyczne mysli na papier.

Jedno jest pewne, mimo chwilowego bycia bikeless, nie dane mi bedzie od tego tematu raczej odpoczac.

Chyba w piatek pop racy podlece do najblizszego Bill Smith Motors poogladac co tam dla mnie majaJ

 

LWG

 

Gie

Komentarze : 0
<ten wpis nie był jeszcze komentowany>
  • Dodaj komentarz

Tagi

Anglia (11), cbr600 (4), dr jekyll (2), egzamin (3), F2 (4), Gie (11), goall (11), gsxr600 (2), jawtwoimwieku (11), jazda na kuli (1), mod2 (3), mr hyde (2), nowyblog (11), pozegnanie (1), praktyczny (3), sportsbike (2), uk (11), zapal neofity (6)

Kategorie